Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Nie pamiętam kiedy zauważyłem pierwszego piega

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nie pamiętam kiedy zauważyłem pierwszego piega. Czy wtedy, kiedy zmieniałem Ci koło? A może wtedy, kiedy próbowałem cię dogonić? Albo podczas kochania, kiedy w blasku porannego słońca staliśmy pod drzewem i całowaliśmy dziko? Wiem jedno – piegi zawładnęły moim światem. Codziennie odkrywałem nowe, codziennie gdzie indziej i codziennie inne. Powiedziałaś mi potem, że często słyszałaś przez sen, że liczę. Owszem, liczyłem je – najpierw na liczydle, a potem, używając bardziej zaawansowanych maszyn, spisywałem wyniki w zeszycie. W miarę obserwacji doszedłem do wniosku, że tworzą się one pod wpływem miłości – nie ważne, czy fizycznej czy psychicznej, ważne, że im bardziej intensywna się stawała, tym więcej piegów przybywało. Tworzyły się często stadami, często układały w konstelacje, a czasem pojawiał jeden, duży, zupełnie samotny i lokował gdzieś pod sutkiem lub na karku pod włosami. Nie wiesz też, że pewnej nocy przyniosłem do łóżka lupę i latarkę i kiedy Ty zasnęłaś bardzo głęboko, ja zacząłem badać ich wzory i kolory. Muszę Ci powiedzieć, że były piękne. Rozpoznałem kilka, które były…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nie pamiętam kiedy zauważyłem pierwszego piega — czytnik · opowiadania