Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Horror · 3 min czytania

Nie poznawaj Dory

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Mieszkaliśmy z kuzynem w wynajmowanym, dwupokojowym mieszkaniu. Często przed snem graliśmy w gry z postaciami z bajek, kreskówek. Ta, powiecie zbyt dziecinne dla 20 letniego faceta, ale nie przejmuję się tym, bo to bardzo dobry sposób na relaks. Ostatnio znaleźliśmy z Markiem w antykwariacie grę o wdzięcznym tytule "Dora na ekspedycji". Wzięliśmy ją bez zastanowienia. Opakowanie było bardzo zniszczone, wyglądała na co najmniej kilkuletnia grę. Wyszliśmy ze sklepu i od razu dopadła do nas jakaś starsza kobieta. Wykrzykiwała coś, że ta płyta jest zła, przyniesie nam nieszczęście i śmierć. Bez jaj, jaki głupek uwierzyłby w coś takiego, bo na pewno nie ja... Pomyślałem wtedy, ale teraz cóż... Wróciliśmy szybko do domu i przygotowaliśmy stanowisko do gry- pełno przekąsek, poduszki i napoje. Odpaliłem grę, konsola zaburczała podejrzanie i pokazał się ekran startowy gry. Bajkowa Dora machała z ekranu w swojej różowej koszulce z szerokim uśmiechem. Można było powiedzieć, że uśmiech ów był aż...trochę...groźny? Ale nic więcej w tamtym momencie nie liczyło się prócz wciśnięcia przycisku START i rozpoczęcia przygody. Marek grał małpką Dory- Butkiem, a ja samą Dorą. Rozgrywka była wspaniała, chodziliśmy naszymi postaciami po mapie i zbieraliśmy itemy, dzięki, którym mieliśmy otworzyć wielki…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nie poznawaj Dory — czytnik · opowiadania