Nie poznawaj Dory
Zastanawialiście się kiedykolwiek, czy lubiane przez wszystkich kreskówkowe postacie byłyby takie miłe i kochane w rzeczywistości? Mogę odpowiedzieć na to pytanie- ZDECYDOWANIE NIE SĄ...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mieszkaliśmy z kuzynem w wynajmowanym, dwupokojowym mieszkaniu. Często przed snem graliśmy w gry z postaciami z bajek, kreskówek. Ta, powiecie zbyt dziecinne dla 20 letniego faceta, ale nie przejmuję się tym, bo to bardzo dobry sposób na relaks. Ostatnio znaleźliśmy z Markiem w antykwariacie grę o wdzięcznym tytule "Dora na ekspedycji". Wzięliśmy ją bez zastanowienia. Opakowanie było bardzo zniszczone, wyglądała na co najmniej kilkuletnia grę. Wyszliśmy ze sklepu i od razu dopadła do nas jakaś starsza kobieta. Wykrzykiwała coś, że ta płyta jest zła, przyniesie nam nieszczęście i śmierć. Bez jaj, jaki głupek uwierzyłby w coś takiego, bo na pewno nie ja... Pomyślałem wtedy, ale teraz cóż... Wróciliśmy szybko do domu i przygotowaliśmy stanowisko do gry- pełno przekąsek, poduszki i napoje. Odpaliłem grę, konsola zaburczała podejrzanie i pokazał się ekran startowy gry. Bajkowa Dora machała z ekranu w swojej różowej koszulce z szerokim uśmiechem. Można było powiedzieć, że uśmiech ów był aż...trochę...groźny? Ale nic więcej w tamtym momencie nie liczyło się prócz wciśnięcia przycisku START i rozpoczęcia przygody. Marek grał małpką Dory- Butkiem, a ja samą Dorą. Rozgrywka była wspaniała, chodziliśmy naszymi postaciami po mapie i zbieraliśmy itemy, dzięki, którym mieliśmy otworzyć wielki…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Syllyz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…