Inne · 2 min czytania
Nie taka Piękna, nie tak(i) Bestia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ten moment, w którym okazało się, że czas podać sobie numery telefonów był momentem zatrzymania. Oboje wiedzieliśmy, że zatrzymanie następuje, że ktoś naciska przycisk za nie odpowiedzialny i zatrzymanie już jest, wszystko stoi wraz z nami, którzy jak zahipnotyzowani wpatrywaliśmy się w siebie. Teraz można było przemyśleć, za i przeciw w sobie poważyć, dostrzec wyraźnie jej niepiękność i jego niedrapieżność. Zauważyć wszelkie mankamenty, niedociągnięcia, rozmazane kreski makijażu po całej przetańczonej nocy, złagodniałe rysy twardości po męskiej sile i odwadze, skulone wypatrywanie czające się gdzieś głęboko w jej oczach, przestraszoną pewność ukrytą za drżącym uśmiechem. Teraz zaczęło nabierać zupełnie innych odcieni, bo teraz, to światło dzienne, teraz, to albo wszystko