Fantastyka · 4 min czytania
Nie ten dzień
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Otworzyła drzwi i od razu poczuła, że coś tu jest nie tak. Jej stopa nadepnęła na lepką, klejącą ciecz, która przykleiła się do jej buta. Spojrzała w dół i zobaczyła czerwoną plamę na podłodze. Schyliła się, żeby zobaczyć jaka ciecz tak dziwnie ubarwiła jej mieszkanie. Krew? Pierwsza myśl była tak absurdalna, że wywołała w niej salwę śmiechu. „Oglądasz za dużo kryminałów!”. Każdego dnia słyszała to od wszystkich członków rodziny. Dotknęła dłonią czerwonej mazi i powąchała jej. Żadnego zapachu. Co to może być? Czerwona, bezzapachowa ciecz barwiła jej palce przynosząc na myśl niesamowite myśli. Skierowała kroki do łazienki. Włożyła ręce pod strumień wody. Piękna czerwień spływała wraz z wodą. Jej myśli krążyły wokół brudnej podłogi. Złapała za rączkę mopa, ale coś podpowiadało jej, żeby jeszcze zaczekać. Wyszła z łazienki i skierowała swoje kroki do kuchni. Otworzyła szafkę kuchenną sięgając po jej ulubioną filiżankę. Jej ręka zawisła w powietrzu. Filiżanki nie było. Przyjrzała się naczyniom w szafce. „Co u licha?” W zeszłym tygodniu kupiła piękny, nowy serwis i wyrzuciła wszystkie stare naczynia. W tej chwili właśnie na nie patrzyła. Jakim cudem znowu znajdowały się w jej mieszkaniu? Spojrzała na stół. Leżała na nim babcina cerata, która miesiąc temu została porwana na kawałki przez jej kota. Jej kota! Gdzie jej kot? Gdzie Felix? - Kici...kici..kici..gdzie jesteś? Chodź do Pani! Kici...kici.. Weszła do sypialni i rozejrzała się wokół. Wszystko było na swoim miejscu. Otworzyła szafę. Jej „domownik” miał czasem zwyczaj chowania się właśnie tam. Nie było go. W szafie wisiały tylko jej ubrania. Spojrzała w stronę okna. Firanka powiewała na wietrze. Dlaczego okno było otwarte? Była przekonana, że kiedy wychodziła rano zamknęła je. Podeszła do okna i opuściła na dół klamkę. Cofając się spojrzała na firankę. „Skąd ona się tu wzięła?”. Była przekonana, że zakładała w zeszłym tygodniu inną. Ta, która wisiała teraz w oknie wylądowała u jej siostry.