Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Melodramat · 5 min czytania

Nie wiem czym jest miłość

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

______Nie było trzęsienia ziemi. Tylko pustka i czarna dziura nad głową większe niż zwykle. Rozstaliśmy się po dwóch latach. Ani w przyjaźni, ani we wrogości. Pozostało tylko to co bolało najbardziej. Ignorancja i twarz odwracana po krótkim powitaniu. To nie było szczeniackie uczucie. Mimo, że mieliśmy niespełna dwadzieścia lat kiedy ostatni raz spojrzeliśmy sobie w oczy. Wcześniej, w przeciągu tych dwóch lat, nie było idealnie. Kłótnie i ostra wymiana zdań. Zdań które mieliśmy własne, na różne tematy. I to właśnie czyniło ten związek tak wyjątkowym, tak niezwykłym i wydawało by się dojrzałym. Tylko problem w tym, że nie można zajrzeć do głowy drugiego człowieka. I choćby nie wiem jak zapewniał o swojej miłości, tego jednego nie możesz być pewien. ______Miłość nie wygasa, jest wieczna. Tylko czasem ta do samego siebie bierze górę. Gdzieś tam w zakamarku duszy, serca, głowy, jakkolwiek nie nazwać by tego miejsca, siedzi i wciąż jeszcze oddycha. Nie tak jak dawniej, ale równomiernie i pełną piersią. Czasem sama nie jest pewna kim się stała. Mylnie w lustrze widzi twarz nienawiści. Autodestrukcyjna metamorfoza zewnętrznej powłoki niezmiennego uczucia. ______Ale samo uczucie nie wystarczy. Związek to instytucja na prawach handlu w pradziejach. Krowa za trzy owce. Zainteresuję się Tobą, jeśli ty będziesz moją opoką w trudnych chwilach. Niestety czasem bywa tak, że zaczynamy chcieć coraz więcej niż sami dajemy. Niby proste, a jednak wystarczająco złożone, żeby się tego wstydzić. ______Jak już mówiłem nasz związek nie był idealny. Co prawda zaskoczyły mnie pewne zachowania, ale to już później w zasadzie poza związkiem, w kontaktach bardziej człowiek-człowiek, niż mężczyzna-kobieta. Byliśmy kompletnie różni. I to właśnie trzymało nas razem. Odwieczna potrzeba ucieczki od samotności. A nie można uciec od niej znajdując sobie partnera identycznego jak ja. Bo skoro byli byśmy tacy sami to miał bym tylko siebie. Tylko, że w dwóch wersjach, jednej bardziej cycatej a drugiej mniej. I nic poza tym. Jak można nie być samotnym będąc tylko z sobą. I do tego sprowadza się też ta cała samotność w tłumie. W masie jednakowych ludzi, ukierunkowanych przez MTV i Calvina…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%