Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

Nie zostaniesz Umbertem Eco!...

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Tuż przed końcem wuefu Wojtek poczuł, że jest głodny. Gdy chował do teczki przepocony strój gimnastyczny, przypomniał sobie także, że nie ma wypracowania z polskiego. Sunął w stronę szkolnego kiosku, zastanawiając się, jak z tego wybrnąć w czasie dużej przerwy. Przy kiosku gromadzili się zwykle wszyscy chłopcy z II "e". Szybko napisał wstęp, a potem krótkie rozwinięcie. "Co zrobić?" — główkował, nie mając pomysłu na dalszy ciąg wypracowania. Rozglądał się nerwowo. Nie czytywał obowiązkowych lektur. Gdy na polskim przychodziło do omawiania epokowego dzieła, nigdy nie wiedział, co rosło w ogródku Zosi z "Pana Tadeusza", ani też nie potrafił opisać koloru sukienki Izabeli Łęckiej z "Lalki" B. Prusa. Za to okresowe prace i to te pisane na lekcjach, wychodziły mu najlepiej z całej klasy. W kącie, przy drewnianym blacie dostrzegł Olka. Założył pospiesznie, że klasowy filozof ma nieszablonowy tekst i pożyczył od niego zeszyt. Nawet mu się spodobało jego wypracowanie. Znalazł w nim kilka oryginalnych sformułowań, które pasowały do jego koncepcji. Ale to wciąż było za mało. Sięgnął więc do teczki po podręcznik z polskiego. Szybko przekartkował obszerny rozdział o średniowieczu. Wybrał trzy fragmenty i z uznaniem ocenił swoje dzieło. Mimo to, nadal trudno było przyjąć, że wypracowanie jest gotowe. Zlustrował korytarz i dostrzegł prymusa, Mariana. Nie przepadał za nim, bo chłopak był kujonem. I nie pożyczał swoich zeszytów. — Marian, chciałbym sprawdzić, czy mam wszystkie lekcje! — skłamał na poczekaniu. — Daj przejrzeć na chwilę twój zeszyt do polskiego! Tylko nie poplam kartek! — skrzywił się chłopak, wskazując na kanapkę z kiełbasą, którą Wojtek miał w ręce. — Dobrze, będę uważać! — zapewnił go solennie. Wbrew pozorom, w wypracowaniu kujona nie było żadnych…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nie zostaniesz Umbertem Eco!... — czytnik · opowiadania