Nie zostaniesz Umbertem Eco!...
Lekcja języka polskiego z udziałem kandydata do Nagrody Nobla dziedzinie literatury.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Tuż przed końcem wuefu Wojtek poczuł, że jest głodny. Gdy chował do teczki przepocony strój gimnastyczny, przypomniał sobie także, że nie ma wypracowania z polskiego. Sunął w stronę szkolnego kiosku, zastanawiając się, jak z tego wybrnąć w czasie dużej przerwy. Przy kiosku gromadzili się zwykle wszyscy chłopcy z II "e". Szybko napisał wstęp, a potem krótkie rozwinięcie. "Co zrobić?" — główkował, nie mając pomysłu na dalszy ciąg wypracowania. Rozglądał się nerwowo. Nie czytywał obowiązkowych lektur. Gdy na polskim przychodziło do omawiania epokowego dzieła, nigdy nie wiedział, co rosło w ogródku Zosi z "Pana Tadeusza", ani też nie potrafił opisać koloru sukienki Izabeli Łęckiej z "Lalki" B. Prusa. Za to okresowe prace i to te pisane na lekcjach, wychodziły mu najlepiej z całej klasy. W kącie, przy drewnianym blacie dostrzegł Olka. Założył pospiesznie, że klasowy filozof ma nieszablonowy tekst i pożyczył od niego zeszyt. Nawet mu się spodobało jego wypracowanie. Znalazł w nim kilka oryginalnych sformułowań, które pasowały do jego koncepcji. Ale to wciąż było za mało. Sięgnął więc do teczki po podręcznik z polskiego. Szybko przekartkował obszerny rozdział o średniowieczu. Wybrał trzy fragmenty i z uznaniem ocenił swoje dzieło. Mimo to, nadal trudno było przyjąć, że wypracowanie jest gotowe. Zlustrował korytarz i dostrzegł prymusa, Mariana. Nie przepadał za nim, bo chłopak był kujonem. I nie pożyczał swoich zeszytów. — Marian, chciałbym sprawdzić, czy mam wszystkie lekcje! — skłamał na poczekaniu. — Daj przejrzeć na chwilę twój zeszyt do polskiego! Tylko nie poplam kartek! — skrzywił się chłopak, wskazując na kanapkę z kiełbasą, którą Wojtek miał w ręce. — Dobrze, będę uważać! — zapewnił go solennie. Wbrew pozorom, w wypracowaniu kujona nie było żadnych…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Waltan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…