Inne · 2 min czytania
Niebieska sukienka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wczoraj wieczorem znów byłam na łące. Miałam bose stopy, czułam pod nimi każde źdźbło trawy. Ciepły letni wiatr rozwiewał mi włosy, tańczące wokół twarzy, otulał i muskał delikatnie moje ciało. Przyjemny materiał niebieskiej sukienki niesfornie oplatał nogi, by za chwilę z następnym krokiem je uwolnić i pozwolić na pieszczoty wiatru. Biegłam z zamkniętymi oczami, z uśmiechem na ustach i radością w każdym ruchu.
Wiedziałam... wiedziałam, że patrzysz na mnie... Nagle stanęłam w bezruchu, uniosłam głowę do góry, a moją nagą skórę ramion zaskoczyło kilka delikatnych kropel letniego, ciepłego deszczu. Przeszedł mnie dreszcz jak wtedy, gdy usta kochanków są już tak blisko, że nie ma odwrotu, delektują się momentem, w…