Dla dzieci · 5 min czytania
Nieludzko szczurza historia cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Pewnego dnia, biegnąc do autobusu, nie zauważyłam znaku drogowego i całym impetem ciała uderzyłam głową w metalowy pręt. Zobaczyłam przed oczami wielkie gwiazdy Monroe, Presley…, ale to tylko przedsmak tego co mnie czekało. Na fali krzyczącej bieli poczułam chłód na twarzy zapadłam w sen. Otwieram oczy, patrzę dookoła ludzie. Mijają mnie, nie zwracając większej wagina moje opłakane położenie.
-halo! Ludzie! Pomocy!- zaczęłam się wydzierać co sił w płucach, ale okazało się że mój krzyk to przeraźliwy szczurzy jazgot. Ja to przedłużone, uzbrojone w ogon, cztery łapki, ofutrzone ciałko. Chwila konsternacji. Zaraz, zaraz! Jestem szczurem?!?!
Tak byłam szczurem. Lecz nie miałam chwili do namysłu, bo jakaś starsza pani, wydając z siebie dziki okrzyk bojowy, łapie za fraki przypadkowego kolesia i oboje drąc się w niebogłosy, rzucają na ziemie, w moim kierunku, przedmioty o różnej wadze. Jak im wyjaśnić, że to absolutne nieporozumienie? Nie mogę im tego powiedzieć ani napisać. Więc tonąc w rozmyślaniach, manewrowałam zręcznie między przedmiotami i nogami przechodniów . Wpadłam w kratkę ze ściekami. Poczuła, jak tonę w ludzkich odchodach i odpadach. Co za ironia! Człowiek zamieniony w szczura, tonący we własnym świństwie. Lecz nie… nie tonę… zwinnie przebieram łapkami i utrzymuję się na powierzchni ścieków bez większego wysiłku. Dopłynęłam wreszcie na brzeg i starannie wyczyściłam swoje futerko. Niesamowite! Udało się! Lecz cóż mi po tych niesamowitościach, skoro jestem głodna a nie wiem, gdzie szukać żarcia?
-pssst!! Tutaj!
Część 22 / 2
Usłyszałam jazgot dobrze mi znany i zrozumiany. Odwróciłam się i pobiegłam za dźwiękiem. Przede mną do przebycia była jeszcze wąska rura. O dziwo pusta. Najpierw wepchnęłam łepek a potem poczułam, jak moje żebra przesuwają się i spłaszczają na tyle, by prześlizgnąć się przez rurę. Czujnie niuchając, przebiegłam przez przeszkodę i moim oczom ukazała się rodzina. Trzy małe szczury i jeden dorosły.
-za mną!- usłyszałam jazgoczącą komendę-tylko uważać!
Ów szczur zakręcił się dookoła własnej osi, rozejrzał kilka razy i wystrzelił przed siebie. A ja za nim,…