Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Nienawiść do Sylwii.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Na skraju Naber, leżało małe miasteczko Chiol. Przypominając metropolię, dudniło codziennym życiem pośród smogu i zanieczyszczeń. Ludzie uciekali przed nim, jak i pragnęli się do niego dostać. Sława, pieniądze… to wszystko można było osiągnąć właśnie w Chiol. Gdzie teatr Klintona stykał się z aleją Tender, tam, naprzeciwko nich rozchodziła się otchłań wysokich i przestarzałych bloków. Wysokie łapacze chmur, kiwając się przy wietrze na boki, straszyły ludzi. Dzisiejszy dzień był dla Sylwii inny, specjalny, zapowiadający się bardzo radośnie.

Stojąc na parapecie zwinnie krążyła dłońmi po przezroczystej szybie okna, unosząc pomięty kawałek materiału. Chłodny wiatr bił ją po twarzy, powodując, że oczy zalewały się łzami. Aksamit sukni swobodnie okrywał jej czekoladowe ciało, które nasiąkło dreszczem. Spoglądając w dół gdzie zagadkowo roznosiły się ulice i ścieżki z współgrającymi klonami, uśmiechała się. Tajemniczo, ale szczerze. Była piękna, bardzo piękna. Miała delikatne niczym puch włosy, czarne opadające jej na ramiona, jakby skrzydła kruka złożone na jego ciele. Oczy piwnie lśniły a rzęsy swoim obliczem dostawały brwi. Jej czarny pieprzyk na prawym policzku, był dla niej powodem wielu szczęść i nieszczęść. Nikczemnych zazdrości kobiet spotkanych na każdej drodze, a szaleństwa mężczyzna opętanych jej urodą. Teraz jednak czekała tylko na niego. Stęskniona za czułym głosem, opiekuńczym dotykiem i namiętnością, jaka do siebie pałali próbowała stłumić uczucia sprzątając. Salon, w którym obecnie przesiadywała słynął z chaotycznego umeblowania jak i wiecznych nieporządków. Jednak randka z nim nie mogła odbyć się w takich warunkach, wiedziała to i wzięła się do roboty. Na przeciwko okna, stała skórzana kanapa, a na niej siedziała niespełna piętnastoletnia dziewczyna. Z rozłożonymi rękami z odrazą przyglądała się siostrze, nie myśląc o powstaniu ani o pomocy, wyszczerzyła zęby. Była zła, samolubna, była pesymistką. Udając…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nienawiść do Sylwii. — czytnik · opowiadania