Psychologia · 4 min czytania
Nikt nie jest doskonały.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
NIKT NIE JEST DOSKONAŁY
John był uważany za dziwaka. Nigdy z nikim nie rozmawiał. Zawsze był zamknięty w sobie. Niewiele osób wiedziało jakie miał dzieciństwo. A przynajmniej nikt nie znał o nim całej prawdy. Wiedziano jedynie, że jego matka została zamordowana jak miał 10 lat, a ojciec zastrzelił się tuż po jej śmierci. Nie wytrzymał psychicznie. John próbował się zabić kilka razy. Nigdy mu się nie udało. Z domu wychodził tylko wieczorem gdy było już ciemno i nikt nie mógł go zobaczyć. Nikt nie wiedział co robi. Nikogo to nie obchodziło. Tego wieczoru też wyszedł na spacer. Nie był to zwykły spacer, było to polowanie. John uważał się za wybrańca Boga, który ocalony tyle razy musi wykonywać, zadanie które On mu powierzył. Przechodził przez najbiedniejszą ulicę tego miasta. Zepsutego i zgniłego. Dla niego cały świat był jak piękny owoc, który przez wstrętne robaki gnije i umiera. Robakami byli ludzie. John stanął w cieniu zaułka. Obserwował. Czekał. Po godzinie zobaczył kobietę, która wracała od kochanka. Obserwował ją długi czas. Wiedział, że jest jednym z robaków, podłą ździrą, która zdradza męża. Męża, który czeka na nią z dziećmi w domu. John cicho zapłakał. Nadszedł czas. Po cichu podszedł do kobiety i uderzył ją w głowę. Zemdlała natychmiast. Obudziła się w ładnym, zadbanym pomieszczeniu. Chciała wstać ale została przypięta do łóżka. W pomieszczeniu sączyła się cicha muzyka. Bach lub Mozart. Z cienia wyszedł John. Wyglądał jakby nie wiedział co się dookoła niego dzieje. Z zamkniętymi oczami nucił muzykę. Inspirowała go, pozwalała mu się…