Wróć do katalogu

Nikt nie jest doskonały.

Psychika mordercy. Przeczytajcie i ocencie sami.

Mikami, opublikowano , 4 min czytania, 4,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

NIKT NIE JEST DOSKONAŁY

John był uważany za dziwaka. Nigdy z nikim nie rozmawiał. Zawsze był zamknięty w sobie. Niewiele osób wiedziało jakie miał dzieciństwo. A przynajmniej nikt nie znał o nim całej prawdy. Wiedziano jedynie, że jego matka została zamordowana jak miał 10 lat, a ojciec zastrzelił się tuż po jej śmierci. Nie wytrzymał psychicznie. John próbował się zabić kilka razy. Nigdy mu się nie udało. Z domu wychodził tylko wieczorem gdy było już ciemno i nikt nie mógł go zobaczyć. Nikt nie wiedział co robi. Nikogo to nie obchodziło. Tego wieczoru też wyszedł na spacer. Nie był to zwykły spacer, było to polowanie. John uważał się za wybrańca Boga, który ocalony tyle razy musi wykonywać, zadanie które On mu powierzył. Przechodził przez najbiedniejszą ulicę tego miasta. Zepsutego i zgniłego. Dla niego cały świat był jak piękny owoc, który przez wstrętne robaki gnije i umiera. Robakami byli ludzie. John stanął w cieniu zaułka. Obserwował. Czekał. Po godzinie zobaczył kobietę, która wracała od kochanka. Obserwował ją długi czas. Wiedział, że jest jednym z robaków, podłą ździrą, która zdradza męża. Męża, który czeka na nią z dziećmi w domu. John cicho zapłakał. Nadszedł czas. Po cichu podszedł do kobiety i uderzył ją w głowę. Zemdlała natychmiast. Obudziła się w ładnym, zadbanym pomieszczeniu. Chciała wstać ale została przypięta do łóżka. W pomieszczeniu sączyła się cicha muzyka. Bach lub Mozart. Z cienia wyszedł John. Wyglądał jakby nie wiedział co się dookoła niego dzieje. Z zamkniętymi oczami nucił muzykę. Inspirowała go, pozwalała mu się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych