Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 2 min czytania

Noc

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Gwiazdy migotały na granatowym niebie. Delikatny jesienny wiatr igrał z kolorowymi liśćmi, to je podnosząc to opuszczając. Krople deszczu cichutko stukały w przezroczystą szybę okna.

Czy mi się wydaje czy naprawdę Go zobaczyłam? Tak jakby wyrósł spod ziemi, biały i wychudły. Jedną ręką wskazał coś po swojej prawej stronie i nagle znikł. Mrugnęłam szybko, ale Jego już nie było. Dziwne. Czy to tylko wytwór mojej wyobraźni czy On naprawdę przyszedł do mnie na chwilę?

Wyszłam na dwór. Mokre chodniki błyszczały w świetle pełnego księżyca. Szłam w stronę, którą On mi wskazał. Doszłam do skraju ciemnego boru. Brzozy dostojnie uginały się przede mną jakby w zapraszającym geście. Minęłam pierwsze drzewo, potem drugie. Słyszałam szelesty i czułam czyjś wzrok na sobie, ale nie bałam się. Wiedziałam, że On gdzieś tam jest. Ukazał mi się znowu. Niezwykłe. Wydawał się być trochę bardziej… człowieczy, już nie taki chudy.

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%