Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Pisarstwo · 4 min czytania

"Norweski patriota: Pamiątkowe zdjęcie"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Ostatkiem sił doczołgałem się pod starą latarnię. Rana krwawiła coraz bardziej. Byłem już na wyczerpaniu. Fale uderzały o skarpy z niebywałą siłą, tak, że nie słyszałem własnych myśli. Spojrzałem na morze. Wiele razy widziałem je w swoim życiu i teraz pewnie przyjdzie mi umrzeć z jego widokiem w oczach. Zdjąłem strzelbę z ramienia i położyłem obok siebie. Oparłem się o mur latarni, ciężko łapiąc do płuc morskie powietrze. Coraz ciężej i ciężej. Myślałem teraz o moich przyjaciołach z oddziału, którzy zginęli broniąc tego wspaniałego zakątka świata- Norwegii. I wszystko na nic. Pewnie w przyszłości nikt o nich nawet nie wspomni, bo naziści opanują świat. A nawet jak Hitler nie zdobędzie Europy, to kto będzie pamiętał o norweskim oddziale spadochronowym. Rana zaczęła coraz bardziej krwawić. Sięgnąłem ręką do kieszeni po chusteczkę, ale zamiast niej wydobyłem stare, zniszczone zdjęcie, na którym jestem wraz z moją ukochaną. Łza spłynęła mi po policzku. Dziewczyna była Żydówką. Poznałem ją, jak byłem we Francji na studiach.

* Dzień był bardzo słoneczny. Jak zawsze wyszedłem rano kupić gazetę, aby dowiedzieć się trochę o świecie i poczytać opowiastki detektywistyczne drukowane w każdym numerze. Teraz trzeba było znaleźć miejsce, aby usiąść i spokojnie napić się kawy. Cafe Parisiana było najodpowiedniejszym takim miejscem w całym Paryżu. Żeby nie powiedzieć w całej Francji! Lubiłem tam siedzieć. Wszystko zdawało się wtedy takie proste, bez zawiłości i trudności. Z ciekawością słuchałem Francuzów, którzy najczęściej opowiadali o własnych problemach. Francuzi! Co to za naród. Czasem pokazuje jacy są chamscy, a czasem ich grzeczność i dobre

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Norweski patriota: Pamiątkowe zdjęcie" — czytnik · opowiadania