Wróć do katalogu

"Norweski patriota: Pamiątkowe zdjęcie"

1 część historii opisująca losy pewnego żołnierza, lecz w zasadzie od końca:) Pisałem to jak miałem 14 lat:)

Stanior, opublikowano , 4 min czytania, 4,1 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ostatkiem sił doczołgałem się pod starą latarnię. Rana krwawiła coraz bardziej. Byłem już na wyczerpaniu. Fale uderzały o skarpy z niebywałą siłą, tak, że nie słyszałem własnych myśli. Spojrzałem na morze. Wiele razy widziałem je w swoim życiu i teraz pewnie przyjdzie mi umrzeć z jego widokiem w oczach. Zdjąłem strzelbę z ramienia i położyłem obok siebie. Oparłem się o mur latarni, ciężko łapiąc do płuc morskie powietrze. Coraz ciężej i ciężej. Myślałem teraz o moich przyjaciołach z oddziału, którzy zginęli broniąc tego wspaniałego zakątka świata- Norwegii. I wszystko na nic. Pewnie w przyszłości nikt o nich nawet nie wspomni, bo naziści opanują świat. A nawet jak Hitler nie zdobędzie Europy, to kto będzie pamiętał o norweskim oddziale spadochronowym. Rana zaczęła coraz bardziej krwawić. Sięgnąłem ręką do kieszeni po chusteczkę, ale zamiast niej wydobyłem stare, zniszczone zdjęcie, na którym jestem wraz z moją ukochaną. Łza spłynęła mi po policzku. Dziewczyna była Żydówką. Poznałem ją, jak byłem we Francji na studiach.

* Dzień był bardzo słoneczny. Jak zawsze wyszedłem rano kupić gazetę, aby dowiedzieć się trochę o świecie i poczytać opowiastki detektywistyczne drukowane w każdym numerze. Teraz trzeba było znaleźć miejsce, aby usiąść i spokojnie napić się kawy. Cafe Parisiana było najodpowiedniejszym takim miejscem w całym Paryżu. Żeby nie powiedzieć w całej Francji! Lubiłem tam siedzieć. Wszystko zdawało się wtedy takie proste, bez zawiłości i trudności. Z ciekawością słuchałem Francuzów, którzy najczęściej opowiadali o własnych problemach. Francuzi! Co to za naród. Czasem pokazuje jacy są chamscy, a czasem ich grzeczność i dobre

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych