Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

psychologia · 5 min czytania

Nowa wersja bajki o Kopciuszku

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

{i}Nowa wersja bajki o Kopciuszku

Za górami, za lasem, za morzem, Gdzie diabeł kręci z ofiar swój rożen, Żył sobie pewien Kopciuszek mały, Zmęczony życiem, pracą sterany, Wciąż odtrącany i niekochany, Bo kocmołuchem był zaniedbanym. Stale był czynny. Zawsze z wigorem, A życie biegło swym wartkim torem. Uwijał się wciąż jak cicha mrówka, Wiedząc od dziecka co to harówka. Na obcych włościach tyrał w mozole; I nie miał czasu na życie swoje.

Wybierał z korca ziarenka maku, A wodę czerpał sitem z przetaku. Czyścił, pucował obce komnaty I oporządzał cudze bachmaty, Tam niańczył dzieci i im matkował; I płakał z nimi - z nimi świętował. Wszystko dla kogoś, a nic dla siebie, Życie oddawał innym w potrzebie.

Lecz czasem smutek gryzł jego lico, Bo wręcz zapomniał, że jest dziewicą, Spragnioną szczęścia, miłości, ciepła, Gdyż trwał w swym wiecznym kieracie piekła.

Ale raz wici wieści przyniosły, Że bal dla gości będzie wyniosłych. Światły, przecudny, bal dla elity, Dla dam i panów oraz ich świty. Dla tych największych, co na świeczniku Błyszczą, brylują w świecie srebrników.

Jeśli ktoś wiąże z balem marzenia, Chciałby z kieratu wyjść jak z więzienia, Choćby na chwilę, na chwilkę małą; I tak się właśnie z Kopciuszkiem stało. Zerwał marzenia jak z wierzby gruszki, Licząc na pomoc swej dobrej wróżki. Czyżby to była - obsesja, mity, Wybrać się na bal - solo, bez świty? Bez towarzysza? Samotna w tłumie? Czy ktoś sam bywał i to rozumie?

Szczerze odsłońmy clou maskarady - Co było mottem tej eskapady: Celem Kopciuszka z wróżką wspólniczką Była chęć pobyć choć raz księżniczką.

I Kopciuch poszedł na świata sale, Za czym tak tęsknił, co pragnął stale. Włożył więc nową sukienkę zwiewną, Jak sen, marzenie, efektu pewną; I te szpileczki - buciki zgrabne. Na długie włosy, z rudości zdradne, Wianuszek z polnych stokrotek. Tyle. I czekał na tę przełomu chwilę... Aha' - i dostał błogosławieństwo Swej dobrej wróżki, na cnót zwycięstwo.

Najpierw zatańczył na balu solo, Skryty tajemnic swych aureolą; I burzą rudych włosów. Czy wiecie - - Z królewiczem też... zatańczył!!! W świecie Pełnym pruderii, co blichtrem samym, Z księciem zatańczyć? To nie do wiary! Zląkł się Kopciuszek pięknych iluzji I wrócił nocą w kierat paruzji; A jego życie się nie zmieniło, Chociaż na jawie dalej się śniło, Że z…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Nowa wersja bajki o Kopciuszku — czytnik · opowiadania