Filozofia · 2 min czytania
nowelki - smutek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
tak są dni kiedy człowiek siada przed opowiadankiem i niby kursor mruga niby wszystko jest jak za każdym innym opowiadankiem a jednak strzępki akcji historii bohaterów i przemyśleń pływają sobie gdzieś w miejscu gdzie nie można dotrzeć słowami kiedy próbuje się coś z tej żelowatej galarety wyciągnąć niby ławica małych rybek tworzy się w tym miejscu pusta przestrzeń zdezorientowany drapieżnik co chwila natrafia zębami na pianę wodną albo czuje tylko jak kropelki kataru skapują mu na rękę w końcu kursor staje w miejscu zapisać zmiany w pliku - tak
opowiadani powinny być wesołe a nie mówić o tym że jestem zmęczony czy smutny nie nie wiem nie odciąłem się od jakiś wyraźnych doznań emocjonalnych w sumie za dziesięć minut idę na granie smuci mię to że przez cały dzień siedziałem i że będę to robić przez jego resztę a słońce pojawiło się w oknie tylko na drugim wykładzie i przez chwilkę przez żaluzje na trzecim i że mam…