Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 5 min czytania

O strzelaniu w dziesiątkę wersów kilka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

O STRZELANIU W DZIESIĄTKĘ WERSÓW KILKA

Przygotowując się do części ustnej czyli „oralnej” egzaminu (dla niezorientowanych przykład angielskiego makaronizmu śmieszącego polskie ucho) potwierdzającego znajomość wspomnianego już języka (lub też jego NIEznajomość – w którym to przypadku prześladuje delikwenta wizja sześciu banknotów stuzłotowych przerobionych na żagle odpływających łódeczek) w skrócie zwanego CAE, natknęłam się na zestaw zdjęć stymulujących dyskusję na temat podejmowania decyzji. I oto na jednym z obrazków widnieje człowieczek zastanawiający się: jabłko czy banan? Zaraz obok kolejny osobnik, rozważający kupno domu lub wynajęcie mieszkania. I kolejny, a raczej kolejna, stawiająca na szali posiadanie jednego lub kilkorga dzieci. Co ich łączy, poza oczywistym, czyli tym, że najwyraźniej wyszły z laboratorium tego samego rysownika przez co jawią się jako „krewni i znajomi Królika”? Otóż jest to świadomość wypisana na ich strapionych twarzach, świadomość, że każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje, skutki… zwał jak zwał.

No dobrze, wiem, Kolumbem nie jestem, Ameryki nie odkryłam (co do tego całego Kolumba to są w sumie tacy, którzy znają nieco inną wersję wydarzeń – patrz „Amerykańscy bogowie” Gaimana). Tyle że zamiast zastanawiać się nad tym, co będzie rezultatem określonego wyboru, proponuję przez chwilę skoncentrować się na tej niewybranej, porzuconej opcji. A następnie poluzować wodze wyobraźni i podążyć jej tropem. Coś jak w komiksie promującym popularną swojego czasu bajkę „Potwory i spółka”, gdzie zakończenie różniło się w zależności od obranej drogi. A zatem, jak mawiał jeden z native speakerów, z którymi miałam przyjemność wspołpracować: „let’s go i visualise!”.

Wyobraźmy sobie, że mamy, powiedzmy, po 16 lat. Znajdujemy się w szkolnej stołówce. Wyciągamy kanapkę i w tym momencie podchodzi do nas dwoje osobników płci męskiej/damskiej - niepotrzebne skreślić lub potrzebne podkreślić. Nie zważając na pokarm, który właśnie pracowicie przeżuwamy rozpoczynają oni jednostronną konwersację, przez niektórych zwaną monologiem. Dla porządku uznajmy, że mówią na przemian, jak podczas debaty kandydatów na prezydenta. Wkrótce, a konkretnie gdzieś pomiędzy…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%