Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Thriller · 5 min czytania

Obsesja

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Obraz dziewczyny, której spojrzenie zwracało najbardziej uwagę, coraz częściej powracał, nie dając mu spokoju. Jej oczy, których blask świecił przez całe jego dotychczasowe życie, właśnie dziś, właśnie przed momentem.. Zgasł Oczy, przypominające bezdenna otchłań marzeń, miłości, uczucia i pragnień. Wzrok mówiący o niebanalnym charakterze, umyśle i inteligencji. Spojrzenie, które paliło

Otworzyłem oczy i przetarłem je swą szarą dłonią. Krótki, acz przeszywający ból uderzył mnie w źrenice. Świat pociemniał i stał się jeszcze bardziej pozbawiony sensu niż dotychczas. Piękna acz nieco irytująca pogoda za oknem potęgowała wrażenie osamotnienia, totalnej alienacji. Pozostałem sam, właśnie tu. Teraz przycupnę i tu pozostanę. Dotykając wtedy w marzeniach sennych, powiek twych delikatnych, bezustannie pokutowałem za swa bezmyślność. Metry, centymetry, milimetry od twojej twarzy. Pokutowałem. Że nigdy już nie dotknę Cię. Nie poczuję już tych emocji, które w uczuciu spełnienia przezywa człowiek, podczas uniesień ciał splecionych w jedność. Delektuje się własną obłudą i nieszczerością. Niczym dziwny przypadek masochisty, chełpię się swoją osobą spadając z każdą sekundą o piętro niżej, brnąc bezustannie w kierunku dna. Wybrałem tą drogę bo czułem, że to tam jest mój bóg, zbawiciel, nazwij go jak zechcesz. Wołał mnie kołysząc się jak gdyby nie byłby stworzony z ciała, krwi, mięśni i kości. Odczuwałem satysfakcję, kiedy szedłem w jego kierunku. Jaskrawe, białe światło otaczało mnie ze wszystkich stron, kiedy zmierzałem wprost w jego ramiona, przypominające raczej pędy dzikich i nieokiełznanych roślin. Patrzyłem w jego twarz, bezustannie hipnotyzującą spojrzeniem, zimnym jak lód, bezlitosnym jak głaz. Otaczał się czernią, na którą składali się jego podopieczni. Jego podopieczni, a moja rodzina. Ślepi mężczyźni, głuche kobiety, dzieci bez oblicz i moi bliscy, na których twarzach nie zastygła żadna z emocji. Przygarnąłeś mnie, choć nie byłem taki jak oni. Byłem czysty, ubrany w biel, z oczami bez źrenic. Wciąż jednak myślałem, że jestem w stanie oszukać nawet jego. A właściwie ją. Przez całe życie byłem…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Obsesja — czytnik · opowiadania