Filozofia · 2 min czytania
Od tego punktu zaczynasz się ty
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Od tego punktu zaczynasz się ty
Podobno gdzieś, ktoś, widział gwiazdy w oczach dziewczyny. Może tak właśnie było, może już kiedyś spotkałem ciebie taką jak dziś, może to właśnie byłaś ty, a ja nie spostrzegłem tego na czas, choć przecież wiedziałem, musiałem to wiedzieć, dokładnie tak samo jak dziś. Kiedy znów się spotkamy, jeśli nie dziś, nie dzisiejszej nocy, powiedz?
Nie zauważyłaś mnie od razu, być może myślałaś właśnie o innym, o tym, co to zostawił cię poprzedniego wieczoru na skraju krzywego chodnika, taką bezbronną i zapłakaną, samotną w strugach padającego deszczu, z małym kotkiem w koszyku na kolanach, który tak żałośnie wychylał puchaty łebek, by polizać wnętrze twoich ciepłych dłoni. Ale ja tam byłem, tuż przy tobie, końcem ust muskałem twoją białą sukienkę, mokrą już zupełnie od zimnych kropel.
Rozłażę wszystkie ulice miast nim cię spotkam, taką jak wtedy, taką…