Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Odkąd znalazłem drugą

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Odkąd znalazłem drugą zawsze nosiłem ją ze sobą i kiedy sytuacja tego wymagała, zręcznym ruchem, tak, by nikt nie widział, podmieniałem. Wszystko od razu stawało się łatwiejsze, ponieważ druga twarz zawsze ułatwiała życie. Kilka subtelnych uśmiechów, tu szarmancki gest, tam olśniewający taniec i wiedziałem, że nigdy się z nią nie rozstanę. Ale posiadając dwie, z dwóch czerpiąc niewysłowione korzyści, człowiek, co istotą wielce pazerną jest, zaczyna chcieć więcej, toteż szukając po śmietnikach, grzebiąc w internecie i czasami kradnąc innym z kieszeni stworzyłem zbiór pokaźnych rozmiarów, a uogólniając – stałem się wszystkim, czym być chciałem. Zupełnie nierozpoznawalny zjawiałem się na imprezach i w teatrach. Zmieniony nie do poznania zabierałem role znanym aktorom, jednocześnie zasiadając na reżyserskim krześle. Uwielbiałem kreacje polityków, złodziei i księży, a najbardziej cieszyła wykrzywiona z wściekłości twarz kierowcy autobusu, co pędzi przez miasto nie zatrzymując się na przystankach. Jednak i to w końcu musiało w szpony nudy się dostać. Przysiadłem jako żebrak na kamieniu i dumałem. Zastanawiając się jako pacjent przekręciłem na łóżku. I kiedy, jako turysta, co

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%