fantastyka · 3 min czytania
ODMIEŃCY: Epizod II, cz.1
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Wejścia do klubu pilnowało dwóch rosłych ochroniarzy, czyli żadna nowość. Obaj napakowani jak po sterydach, wytatuowani od góry do dołu, z łysymi czaszkami oraz wyrazami twarzy ukazującymi obojętność, wręcz znudzenie.
A o tym, że to tylko pozory przekonałam się, gdy jeden z nich położył mi na ramieniu swoje wielkie łapsko, powstrzymując tym samym przed przekroczeniem bramki.
- To impreza zamknięta - powiedział ochrypłym głosem. - Wejście tylko dla VIP-ów.
- No właśnie - odparłam, nie dając zbić się z tropu. Spróbowałam go wyminąć, a wtedy dołączył do niego ten pierwszy, tworząc mur nie do przebicia. - Słuchajcie no, chłoptasie, może o tym nie wiecie, ale jestem tu główną bohaterką i już samo to nadaje mi miano VIP-a, a więc tym samym możliwość bezproblemowego wejścia na tę oto imprezę. - Jak na komendę unieśli w górę swoje lewe brwi, jakby chcieli powiedzieć: A my i tak mamy cię w dupie. - Nie pozwolę się tak traktować! - krzyknęłam rozzłoszczona. - Macie mnie natychmiast wpuścić, albo zaraz dzwonie do…
Część 22 / 2
- Ona jest ze mną - usłyszałam nagle za plecami. Poczułam na ramieniu czyjąś ciepłą dłoń. Goryle natychmiast usunęli się z drogi, przepuszczając nas. Przechodząc obok, pokazałam im dyskretnie język.
- No, no - powiedziałam, gdy znaleźliśmy się już w środku. - Ty to masz siłę przebicia. - Odwróciłam się z olśniewającym uśmiechem na ustach, by w tej samej chwili cała zesztywnieć. Nie, to jakiś koszmar.
- Raczej nie - uśmiechnął się chłopak,…