Wróć do katalogu

ODMIEŃCY: Epizod II, cz.1

Gwen ma ochotę się wyszaleć, więc idzie na imprezę. Przy okazji spotka tam..."starego znajomego"?

Pestka11k, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wejścia do klubu pilnowało dwóch rosłych ochroniarzy, czyli żadna nowość. Obaj napakowani jak po sterydach, wytatuowani od góry do dołu, z łysymi czaszkami oraz wyrazami twarzy ukazującymi obojętność, wręcz znudzenie.

A o tym, że to tylko pozory przekonałam się, gdy jeden z nich położył mi na ramieniu swoje wielkie łapsko, powstrzymując tym samym przed przekroczeniem bramki.

- To impreza zamknięta - powiedział ochrypłym głosem. - Wejście tylko dla VIP-ów.

- No właśnie - odparłam, nie dając zbić się z tropu. Spróbowałam go wyminąć, a wtedy dołączył do niego ten pierwszy, tworząc mur nie do przebicia. - Słuchajcie no, chłoptasie, może o tym nie wiecie, ale jestem tu główną bohaterką i już samo to nadaje mi miano VIP-a, a więc tym samym możliwość bezproblemowego wejścia na tę oto imprezę. - Jak na komendę unieśli w górę swoje lewe brwi, jakby chcieli powiedzieć: A my i tak mamy cię w dupie. - Nie pozwolę się tak traktować! - krzyknęłam rozzłoszczona. - Macie mnie natychmiast wpuścić, albo zaraz dzwonie do…

- Ona jest ze mną - usłyszałam nagle za plecami. Poczułam na ramieniu czyjąś ciepłą dłoń. Goryle natychmiast usunęli się z drogi, przepuszczając nas. Przechodząc obok, pokazałam im dyskretnie język.

- No, no - powiedziałam, gdy znaleźliśmy się już w środku. - Ty to masz siłę przebicia. - Odwróciłam się z olśniewającym uśmiechem na ustach, by w tej samej chwili cała zesztywnieć. Nie, to jakiś koszmar.

- Raczej nie - uśmiechnął się chłopak,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych