Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Odnaleźć siebie.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Otwieram oczy, ale świat jakby zatrzymał się w miejscu. Przestaje śnić długi sen, ale nic się nie zmienia. Słyszę twój głos i wyciągam do Ciebie ręce, ale moje dłonie łapią powietrze. Łapiesz mnie w ramiona i odwracasz do siebie. Szepczesz, prawie płaczesz, a ja nie wiem co się dzieje. Wtulam się w Ciebie mocno, wdycham Twój zapach. Uśmiecham się delikatnie, a z oczu płyną mi łzy. Nie widzę, a Ty dobrze o tym wiesz. Mój świat to teraz gama dźwięków i mgła przed oczyma. Jesteś przy mnie i pocieszasz, ale ja nie szukam pocieszenia. Nie chcę tego, nie rozumiesz mnie. Nie możesz zrozumieć. Twój głos jest dla mnie jak melodia dla uszu. Melodia kojąca zmysły i to jest najważniejsze… Nie mogę powstrzymać szlochu… Już nie zobaczę Twojego uśmiechu i tych iskierek radości na Twojej twarzy. Te obrazy mam ciągle w pamięci i łapię się nich jak koła ratunkowego, żeby nie utonąć. Nie zobaczę jak się starzejesz, nie zobaczę nic. Nie chcę wracać do miejsca mi ukochanego, bo po co? Nic już nie ma znaczenia. Życie straciło swój smak. Trzymasz mnie mocno w ramionach i nie opuszczasz ani na chwilę, jakbyś się bał, że coś sobie zrobię. Kręcę z niedowierzaniem głową. Nie ufasz mi, ale wiesz co? Masz rację… Nie chcę już Cię dłużej martwić, nie chcę być dla Ciebie ciężarem… Zresztą po co Ci rozchwiana psychicznie osoba, taka jak ja? Niepotrzebna… Już teraz było ciężko ze mną wytrzymać, ale byłeś dzielny i jakoś Ci się udawało. Przyznaj sam… te zarwane nocki, długie godziny spędzone w szpitalach i moje próby samobójcze… To nie są złudzenia. To rzeczywistość…a teraz? Dochodzi…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Odnaleźć siebie. — czytnik · opowiadania