Wróć do katalogu

Odnaleźć siebie.

Napisane pod wpływem chwili. Nie jest zbyt dobre, ani idealne, ale chętnie poznam Wasze opinie.

Mara_Jade, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Otwieram oczy, ale świat jakby zatrzymał się w miejscu. Przestaje śnić długi sen, ale nic się nie zmienia. Słyszę twój głos i wyciągam do Ciebie ręce, ale moje dłonie łapią powietrze. Łapiesz mnie w ramiona i odwracasz do siebie. Szepczesz, prawie płaczesz, a ja nie wiem co się dzieje. Wtulam się w Ciebie mocno, wdycham Twój zapach. Uśmiecham się delikatnie, a z oczu płyną mi łzy. Nie widzę, a Ty dobrze o tym wiesz. Mój świat to teraz gama dźwięków i mgła przed oczyma. Jesteś przy mnie i pocieszasz, ale ja nie szukam pocieszenia. Nie chcę tego, nie rozumiesz mnie. Nie możesz zrozumieć. Twój głos jest dla mnie jak melodia dla uszu. Melodia kojąca zmysły i to jest najważniejsze… Nie mogę powstrzymać szlochu… Już nie zobaczę Twojego uśmiechu i tych iskierek radości na Twojej twarzy. Te obrazy mam ciągle w pamięci i łapię się nich jak koła ratunkowego, żeby nie utonąć. Nie zobaczę jak się starzejesz, nie zobaczę nic. Nie chcę wracać do miejsca mi ukochanego, bo po co? Nic już nie ma znaczenia. Życie straciło swój smak. Trzymasz mnie mocno w ramionach i nie opuszczasz ani na chwilę, jakbyś się bał, że coś sobie zrobię. Kręcę z niedowierzaniem głową. Nie ufasz mi, ale wiesz co? Masz rację… Nie chcę już Cię dłużej martwić, nie chcę być dla Ciebie ciężarem… Zresztą po co Ci rozchwiana psychicznie osoba, taka jak ja? Niepotrzebna… Już teraz było ciężko ze mną wytrzymać, ale byłeś dzielny i jakoś Ci się udawało. Przyznaj sam… te zarwane nocki, długie godziny spędzone w szpitalach i moje próby samobójcze… To nie są złudzenia. To rzeczywistość…a teraz? Dochodzi…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych