akcja · 2 min czytania
Okruchy życia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Wyskrobując z zębów resztki Owsianych Ciasteczek, Na początku spaceru tego zakupionych Za resztki pieniędzy Wyskrobanych z portfela, Poczułem haczyk z głosem Chwyconym przez mą uwagę:
„Halo? Przepraszam?”
Słucham! Słucham... O, zagubiony głosie...
Na litość! Ja przepraszam! Za co? Nie wiem... Ale przepraszam...
Część 22 / 2
„Słucham?”, rzekłem, Sekundę zaledwie Po zlokalizowaniu Osoby Starej Zgarbionej Zmarnowanej, Która, jak oczami Wnętrze swej bogatej duszy, Pokazywała pusty portfel, Nigdy skrobany. Co weń wchodziło, Wychodziło jednocześnie.
Stara duszyczka, Co chce dla ciała Spokoju Znów uczyć się musi Nowych sztuczek.
Między wersami słychać Oczu jej żal, Że nie chce,…