Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

On i Ona

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W pokoju było cicho... Właściwie to nawet cicho i ciemno. Można by stwierdzić, że było też zimno, ale jedyny chłód brał się z jej serca. Czuła się zdradzona i oszukana. Przecież tak bardzo mu ufała, oddała mu serce i duszę. A pomimo to, On odrzucił jej uczucia, gdyż raz spojrzała na innego. Ciemność... Kiedy jest ciemno, człowiek rozważa myśli, zapadając w głąb swojej psychiki. Zabroniła komukolwiek wchodzić do pokoju, ponieważ nie życzyła sobie, by jej przeszkadzano. Mówiąc wszystkim znajomym, że jest dobrze, tak naprawdę umierała... Umierało jej serce, a przecież to ono jest w człowieku najważniejsze. Telefon... Zrywa się, by go odebrać, z cichą nadzieją, że dzwoni On. Szybkie marzenie spełnia się, ale podczas rozmowy Ona uświadamia sobie, że nie chce tak dłużej żyć. Jak w klatce, albo pod kloszem. Kiedy tylko wyjrzy, znowu zostanie zganiona. Odrzuca słuchawkę. Klęka na łóżku i łapie się rękami za twarz. Stara się powstrzymać płacz, lesz słone łzy ciekną już spomiędzy palców. To uczucie pustki jest straszne, zjada człowieka od środka, pogłębia apatię i depresję. Nagle ciemność przeszywa jak strzała strumień światła, który zatrzymuje się na jej twarzy. - Wyjdź stąd- mówi dziewczyna, lecz w jej głosie nie słychać żadnych emocji. Jest jej już wszystko jedno. - Jesteś tego pewna?- okazało się, że przyszedł pewien chłopak, zabiegający od dłuższego czasu o jej względy. - Wyjdź- powtarza po raz wtóry. - Chciałem Cię tylko pocieszyć- odwraca się i chce wyjść. Pocieszenie... Balsam na zranioną duszę, jakiego właśnie teraz potrzebuje. Waha się... Chce go przy sobie zatrzymać, ale obiecała sobie nie zawracać nimi głowy... Mimo to zwycięża chęć pobytu w towarzystwie drugiej osoby. - Zaczekaj... Zmieniłam zdanie...…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%