On i Ona
Opowiadanie "miłosne". Szczerze mówiąc średnio mi wyszło ^_^"
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W pokoju było cicho... Właściwie to nawet cicho i ciemno. Można by stwierdzić, że było też zimno, ale jedyny chłód brał się z jej serca. Czuła się zdradzona i oszukana. Przecież tak bardzo mu ufała, oddała mu serce i duszę. A pomimo to, On odrzucił jej uczucia, gdyż raz spojrzała na innego. Ciemność... Kiedy jest ciemno, człowiek rozważa myśli, zapadając w głąb swojej psychiki. Zabroniła komukolwiek wchodzić do pokoju, ponieważ nie życzyła sobie, by jej przeszkadzano. Mówiąc wszystkim znajomym, że jest dobrze, tak naprawdę umierała... Umierało jej serce, a przecież to ono jest w człowieku najważniejsze. Telefon... Zrywa się, by go odebrać, z cichą nadzieją, że dzwoni On. Szybkie marzenie spełnia się, ale podczas rozmowy Ona uświadamia sobie, że nie chce tak dłużej żyć. Jak w klatce, albo pod kloszem. Kiedy tylko wyjrzy, znowu zostanie zganiona. Odrzuca słuchawkę. Klęka na łóżku i łapie się rękami za twarz. Stara się powstrzymać płacz, lesz słone łzy ciekną już spomiędzy palców. To uczucie pustki jest straszne, zjada człowieka od środka, pogłębia apatię i depresję. Nagle ciemność przeszywa jak strzała strumień światła, który zatrzymuje się na jej twarzy. - Wyjdź stąd- mówi dziewczyna, lecz w jej głosie nie słychać żadnych emocji. Jest jej już wszystko jedno. - Jesteś tego pewna?- okazało się, że przyszedł pewien chłopak, zabiegający od dłuższego czasu o jej względy. - Wyjdź- powtarza po raz wtóry. - Chciałem Cię tylko pocieszyć- odwraca się i chce wyjść. Pocieszenie... Balsam na zranioną duszę, jakiego właśnie teraz potrzebuje. Waha się... Chce go przy sobie zatrzymać, ale obiecała sobie nie zawracać nimi głowy... Mimo to zwycięża chęć pobytu w towarzystwie drugiej osoby. - Zaczekaj... Zmieniłam zdanie...…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Keii
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…