Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przygoda · 4 min czytania

Ona.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Spokojnym krokiem weszła do pubu. Skinęła głową znajomemu barmanowi i usiadła tam gdzie zawsze, w rogu sali. Stąd można było dobrze obserwować wszystkich gości.. Barman pytająco podniósł brew, patrząc w jej ciemne oczy. Lekki uśmiech przemknął po idealnie wyszminkowanych, pełnych ustach.

- Tak, to co zawsze poproszę.. – wyszeptała pod nosem.

Badawczym spojrzeniem oceniła nielicznych jeszcze gości, jednak na nikim nie zatrzymała wzroku na dłużej.

„Jeszcze za wcześnie” pomyślała i wyuczonym, płynnym gestem wydobyła z paczki długiego, czerwonego Marlboro. Kelner, niosący Jej ulubione malibu z mlekiem, drugą ręką sięgnął po zapalniczkę do kieszeni. Kolejny cień uśmiechu w podziękowaniu za drinka i ogień.

„To zabawne, mężczyźni niby chcą nami rządzić, a tak naprawdę na każdym kroku jedynie nam usługują” – ta myśl wywołała wreszcie wyraźniejszy uśmiech na Jej twarzy.

Rozluźniła się, założyła nogę na nogę, Jej spojrzenie nieco złagodniało. Kolejne wyuczone schematy zachowań. Teraz mogła jedynie czekać..

Zatopiła się w myślach, zupełnie ignorując zachęcające spojrzenia nielicznych mężczyzn spędzających popołudnie w pubie. Nie dla nich się wyszykowała. Nie dla nich tu przyszła.

W miarę upływu czasu, pub powoli zapełniał się ludźmi. Wzrosła ilość zachęcających spojrzeń, kuszących uśmiechów. Pozostały one jednak bez odpowiedzi.

Sączyła niespiesznie kolejnego już drinka, gdy Go ujrzała. Ciemna, sportowa marynarka, niebieska koszula, starannie wyprasowane spodnie, czarne, skórzane półbuty i to szczególne, niby pewne, niby niepewne spojrzenie, jakim otaksował…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Ona. — czytnik · opowiadania