Ona.
Takie.. nie wiem sam co - miało być zupełnie coś innego, a powstało to. Ciekawym, jak się spodoba.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Spokojnym krokiem weszła do pubu. Skinęła głową znajomemu barmanowi i usiadła tam gdzie zawsze, w rogu sali. Stąd można było dobrze obserwować wszystkich gości.. Barman pytająco podniósł brew, patrząc w jej ciemne oczy. Lekki uśmiech przemknął po idealnie wyszminkowanych, pełnych ustach.
- Tak, to co zawsze poproszę.. – wyszeptała pod nosem.
Badawczym spojrzeniem oceniła nielicznych jeszcze gości, jednak na nikim nie zatrzymała wzroku na dłużej.
„Jeszcze za wcześnie” pomyślała i wyuczonym, płynnym gestem wydobyła z paczki długiego, czerwonego Marlboro. Kelner, niosący Jej ulubione malibu z mlekiem, drugą ręką sięgnął po zapalniczkę do kieszeni. Kolejny cień uśmiechu w podziękowaniu za drinka i ogień.
„To zabawne, mężczyźni niby chcą nami rządzić, a tak naprawdę na każdym kroku jedynie nam usługują” – ta myśl wywołała wreszcie wyraźniejszy uśmiech na Jej twarzy.
Rozluźniła się, założyła nogę na nogę, Jej spojrzenie nieco złagodniało. Kolejne wyuczone schematy zachowań. Teraz mogła jedynie czekać..
Zatopiła się w myślach, zupełnie ignorując zachęcające spojrzenia nielicznych mężczyzn spędzających popołudnie w pubie. Nie dla nich się wyszykowała. Nie dla nich tu przyszła.
W miarę upływu czasu, pub powoli zapełniał się ludźmi. Wzrosła ilość zachęcających spojrzeń, kuszących uśmiechów. Pozostały one jednak bez odpowiedzi.
Sączyła niespiesznie kolejnego już drinka, gdy Go ujrzała. Ciemna, sportowa marynarka, niebieska koszula, starannie wyprasowane spodnie, czarne, skórzane półbuty i to szczególne, niby pewne, niby niepewne spojrzenie, jakim otaksował…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil ocho2
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…