Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 3 min czytania

Opowiadanie o Dżusikach, Lordzie BadDżusie i o Sss

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Opowiadanie dedykuję mojej eks-firmie, jeśli ktoś jest (był) handlowcem to zrozumie. Dla osób nie związanych z handlem mała porcja wyjaśnienia, na końcu opowiadania.

W bardzo odległej galaktyce na krańcu wszechświata, gdzie tajemnicze moce dżusu zaokrąglają się do 4% ssstężenia ssswej mocy. Żył potężny Lord Dżus była to osoba zarządzająca ssswoją świetnie wyszkolona armią Dżusmenów, byli to jedni z najlepszych wojowników w tamtych czasach. Łupili, napadali, rozkradali wszystko i wszystkich którzy posiadali w swym posiadaniu „eter dżusu”.

Jego żołnierze dzielili się na dwie główne grupy. Pierwsza z nich to eskadra atakująca „eter dżus” byli to wojownicy nie mający najmniejszej litości gdzie maksymalne 4% sssstężenia to było dla nich jak małe kosmiczne piwko. Oto oni którzy potrafili uzyskać średnio 8-9% „eteru dżusu” a w dobrych szarżach ponad 25%.

Następnie druga ssstrona to wsparcie techniczne (tzw. złote rączki) dżusmenów, którzy zawsze ssstarali się aby broń którą wojowali była sssprawna, było też Sssssssssssss lecz niestety nie wiadomo jaką rolę tutaj należy przypisać tej tajemniczej postaci.

Walka była bardzo zacięta, ale dżusmeni istna chluba Lorda nie podawali się nigdy, aż do pewnego dnia kiedy Lord Dżus wpadł na sssuperaśny pomysł jak pozyskać więcej „eter dżusu”. Plan jego miał na celu wymuszenie na ssswych Dżusmenach aby…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Opowiadanie o Dżusikach, Lordzie BadDżusie i o Sss — czytnik · opowiadania