Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Dla dzieci · 4 min czytania

Opowieść świąteczna

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Amelia wróciła z miasta zła, chciała spokojnie zrobić zakupy. Niestety nie udało jej się. Wszędzie było bardzo dużo ludzi. Wiele matek z piszczącymi dziećmi „mamusiu ja chce na gwiazdkę to…, „mamusiu niech Gwiazdor przyniesie mi to….”. Wszyscy ludzie gdzieś biegną, gdzieś się spieszą i są dziwnie podnieceni, radośni. Promieniuje od nich aura oczekiwania, radosnego oczekiwania…… Natomiast Amelia jest zła, chciała kupić sobie nowe perfumy i może jakieś spodnie. Ale jak!? Jak!? W tym ścisku, pogoni. Trzeba cały czas uważać na kieszonkowców lub, aby czegoś przypadkiem nie zgubić. Usiadła się w swoich czterech pustych ścianach. Włączyła radio, chciała się zrelaksować, chciała posłuchać dobrego rocka a zamiast tego w radiu leciała kolęda. Wyłączyła radio tak energicznie, że spadło na ziemie. Amelia pomyślała jak bardzo nie lubi świąt. Wystawne jedzenie, drogie prezenty…, Po co to, komu!? Po co również świętować sylwestra!? Noc taka sama jak inne! Amelia postanowiła nie celebrować ani świat ani sylwestra! Wmówiła sobie, że to takie same dni jak inne…. To, że ludzie ogarnęło to szaleństwo, nieznaczny, że ją tez dotknie. A po świętach za zaoszczędzone pieniądze kupi sobie wystrzałowe ciuchy! Dni płynęły coraz szybciej, szybciej… Amelia przemykała się ukradkiem przez ulicę aż pewnego razu stanął przednią wielki, brodaty św. Mikołaj. Dziewczyna próbowała uciec, powiedziała mu, co myśli o świętach.. Święty zmartwił się. Poprosił, aby przypomniała sobie święta spędzone w dzieciństwie. Zapach choinki,

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%