Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 5 min czytania

Opowieścią o Miłości cd.

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Wiem wydaje się to takie banalne, miłość jak z bajki. Wszytko jest w cukierkowych kolorach, ja zakochany w niej ona we mnie każda nawet najmniejsza rzecz układa się po naszej myśli. Mi się tak wydawało. Powoli mijał tydzień, wszystko robiłem jak robot. Nic nie wychodziło po za dzienny harmonogram, wszystko było sprecyzowane do ostatniej sekundy. Teraz patrząc na to z pewnym dystansem wydaje mi się, że tylko płacz, łzy które nabiegały mi do oczu za każdym razem jak o niej pomyślałem, jak odbiegłem umysłem od codziennej rutyny tylko one nie były zaplanowane, kontrolowane. Tamten okres dwóch tygodni – wiem mowie o tym jak by to były miesiące – był dla mnie pewnego rodzaju dniami w których raz byłem spokojny, a raz popadałem w depresję. To wtedy właśnie uświadomiłem sobie, że jeżeli chce z nią być to muszą wziąć się w garść i wytrzymać wszystko co los postawi przede mną. Zrobiłem tak. Przetrwałem te długie dwa tygodnie. Doczekałem się swojej nagrody. Ten dzień był dla mnie czymś najwspanialszym w moim dotychczasowym życiu. Czy gdybym wiedział wtedy, że to spotkanie będzie początkiem już odchodzącej miłości to zareagował bym inaczej? Chyba nie. Próbował bym temu jakoś zapobiec, uratować to, ale nie wiedziałem. Czekając na nią na dworcu PKP myślałem jak to będzie. Co jej powiem jak ją zobaczę? Czy mój anioł mocno się zmienił po tym miesiącu rozłąki? To wszystko przerwał mi wjeżdżający pociąg. Tętno i puls podskoczyło mi bardzo szybko. Zacząłem chodzić wzdłuż ławki. Nagle usłyszałem ten głos wołający moje imię. Uwierzcie lub nie, ale prawie zwaliło mnie to z nóg. Odwróciłem się powoli i zobaczyłem ją. Jej uśmiech był jak zawsze cudowny, a niebieskie oczy pochłonęły mnie od razu. Mogłem się w nie wpatrywać godzinami i nigdy nie miałem ich dość. Za każdym razem kiedy przyjeżdżałem do niej albo ona do mnie wiedziałem, że to nie jest wszystko na stałe, że to tylko kilka godzin. Nigdy nie dopuszczałem do siebie tej myśli była dla mnie czymś złym. Czy to teraz takie ważne? Czy ja nie mogłem być szczęśliwy? Od razu nasuwa Ci się myśl drogi czytelniku, że no przecież oczywiście mogłeś, każdy ma do tego prawo. No dobra wracamy do historii. Nie będę się rozczulał nad tym co robiliśmy, bo każdy chyba wie co robią pary. Mogę was zapewnić, że było jak zawsze wspaniale. Co za przesadnie pokazane uczucie można pomyśleć. Można też stwierdzić, że taki związek nie…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%