historia · 2 min czytania
Orfeusz Sarmacki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Orfeusz Sarmacki
Jaka w sercu nadzieja, jaka myśl, rodacy? Stanąć wam lza do boju, być niczym wojacy! Nie czas na sen, ni śpiewy i tańce, uwierzcie! Odsuńcie precz swawole, do rąk oręż weźcie! Lepiej jest się nie sprzeczać, ni tajne narady Zwoływać czy też inne wyczyniać roszady. Pojawiła się troska i strach, wróg przybywa Do bram! Na razie pierwszy ze wschodu napływa, Śmiało na koniu strzały wypuszcza zatrute, Te nasze ziemie krwawą mgłą już są zakryte. Drugi chyżo z północy już wojska prowadzi, Przemierza mróz ryfejski, swą armię gromadzi, Podąża dumny, sławny przez waszą…