Religia · 3 min czytania
Ostatnia wyspa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
OSTATNIA WYSPA
Na nowo łączą się, życie i śmierć jak na podwórku przed domem przyjazd powozu i echo wiadra w studni Niebo pamięta jeszcze z nienawiścią cierpienie gromu, i migdałowce nie chcą już myśleć o swoich czarnych korzeniach.
Cisza nie może być już mym językiem, ale znajduję tylko te nierealne słowa które umarli kierują do ciał niebieskich i do mrówek, a z mej pamięci znikają, miłość i radość, jak światło dzbana wody ciśniętego niepotrzebnie w mrok.
Na nowo słychać tylko Nieugaszony łomot deszczu Co pada i pada, samemu nie wiedząc czemu, Jak samotna staruszka, co tylko Dzierga i dzierga; i chciałoby się umknąć w kierunku wioski gdzie wciąż obraca się bąk czekając, aż go zabiorę, ale tam gdzie stawia się stopy, znikają drogi, i lepiej już pozostać nieruchomo w tym pokoju gdyż być może nadszedł koniec świata, a deszcz jest jego jałowym echem, piosenką, którą starają się zapamiętać usta, co gniją głęboko pod ziemią.
Część 22 / 2
Versión original:
LA ÚLTIMA ISLA
De nuevo vida y muerte se confunden