Fantasy · 3 min czytania
Ostatnie chwile
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Było popołudnie, niewielkie chmury przysłaniały bajeczny błękit nieba. Przed bankiem w stolicy gwar, szum i odgłosy końskich kopyt. Targując się o cene skór nie spodziewała się cóż może ją spotkać. W głębi duszy miała tylko jedno pragnienie... I otóż co? Czyżby sam Avatar wysłuchał próśb i modlitw Elein? Jej prośba została wysłuchana. Wrócił... Z zapłakan± twarz± rzuciła mu się na szyję ściskając tak mocno jak tylko była w stanie. Była szczęśliwa jak kiedyś. Mówił, iż wynagrodzi nieobecność, przytulał, szeptał czułe słówka... a smak jego ust, taki delikatny, czuły, zmysłowy... No i prezent, jakże wspaniały i dobrze dopasowany. Omało sam nie stracił zmysłów. Lecz nagle rozmowa przybrała tonu bardziej poważnego. Elein nie była sobie w stanie wyobrazić że to kiedykolwiek nastąpi... Te słowa, jakże raniące. Łzy strumieniami spływały po jej bladych policzkach. Tyle myśli naraz toczyło wojnę w jej umyśle. Dlaczego? Dlaczego ona? Szlochała, prosiła lecz na nic jej starania... Rozszalała ze smutku i rozpaczy. W jednej chwili jej marny żywot stracił sens. Nie miała już dla kogo i z kim…