filozofia · 2 min czytania
pochwała prostej śmiertelności
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pochwała prostej śmiertelności
Pokłoń się nicości To Twoja jedyna przyszłość Niech wizja ognia prochu i jabłoni Da Ci spokój Nie szukaj go w kościołach Nie daj się uwieść opowieściom O wiecznych ogrodach Wszystkie kwiaty więdną To prawda banalna Bo poruszana przez poetów Jesteś wieczny na chwilę Nic więcej Uwierz w pustkę Zbyt pustą by pomieścić nazwę W brak istnienia nienazwany
Kochaj miłość miłością miłości pełną Słuchaj oddechu innych ludzi Nie żądając od nich przysiąg Wyznaniami nie wymuszaj wyznań Niech oczy mówią Ci Że właśnie trwa między Wami Wieczna namiętność Która pryśnie Gdy przymkniesz powieki By nabrać ciemności Jak się nabiera powietrza W drżące nozdrza
Zaufaj dotykowi On zna świat lepiej niż Ty I zwykle ma informacje z pierwszej ręki Chociaż drugiej też bywają…