**
Advena** przepraszam że dopiero teraz ale tak się jakoś dziwnie składa że musiałem się urodzić i wiesz to trochę trwa musiałem żyć i oddychać i siniaczyć sobie łokcie i czytać głupie książki i kochać głupich ludzi i to było konieczne naprawdę aż do teraz bardzo mi przykro nie powinienem był pozwolić ci czekać ale nie mogłem inaczej musiałem najpierw być by móc być z tobą gdyby była inna możliwość ale jej nie było nie mogłem być wcześniej tak jak nie będę mógł być później gdy zamkniesz oczy zniknę rozpłynę się w czasie w dniach słonecznych i w powitaniach i w banalnych słowach