Inne · 4 min czytania
Poczatek zwyczajnej milosci (Dla Madzi)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
w pewnej zwyklej budzie uczyla sie zwykla dziewczyna imieniem Madzia. Pewnego dnia kiedy jak zwykle stala z kumpelami na korytarzu i wyglupialy sie spostrzegla chlopaka z mlodszej klasy. Jej usta wypelnila cisza, spojrzenie przywarlo do sylwetki chlopaka. Znieruchomiala przygadala sie jego ruchom az znikl za gladka powierzchnia sciany korytarza Magda co jest- zapytala jej kumpela - Co aaa nie nic. Co to za chlopak - To jest kolega mojego chlopaka, jest mlodszy od nas o rok chodzi do 1. c, jak ma na imie to nie mam pojecia - odpowiedziala blyskawicznie Iga - a co - a wiesz ma ryj jak szczur mojego kuzyna - i nagle wszystkie dziewczyny wybuchnely smiechem w glebi duszy jednak Madzia czula sie okropnie, przeciez wcale tak nie mysla. Uwazala ze jest sliczny no ale coz. Rozmowa zeszla na inny temat a za chwile zabrzmial dzwonek na lekcje - matko historia, bedzie pytal. Umiecie cos? - Kurcze ja ani troche mam nadzieje ze mnie oszczedzi - klezanki Magdy zaczely prosic kosmiczne sily o litosc Madzia jednak tego nie sluchala. Jej mysli byly zupelnie opanowane obrazem cudnego chlopaka, na lekcji rownierz nie mogla sie ich pozbyc, wiec nie uwazala co mowi nauczyciel i kiedy Pan Grubas zapytal ja o date wybuchu drugiej wojny swiatowej jedyna data jeka jej przyszla na mysl to jej urodzin wiec ja palnela i dostala oczywiscie piekna i dorodna banie ale nie przejmowala sie tym miala wazniejsze rozwazania. Od tej pory probowala zwrocic na siebie jego uwage i ciagle sie w niego wpatrywala w koncu jej sie udalo usmiechna sie do niej i coraz czaseciej ja obserwowal Musiala dowiedziec sie o nim czegos wiecej kolezanka powiedziala jej ze ma na imie Piotrek - Magdalena i Piotr jak to ladnie brzmi - przelecialo jej przez mysl teraz musiala sie z nim zapoznac nie ma zmiluj nie zrezygnuje, albo bedzie moj albo zycie na Ziemi sie skonczy jakims…