Wróć do katalogu

Poczatek zwyczajnej milosci (Dla Madzi)

Zwykla historia o milosci nastolatkow napisana na zlecenie mojej kolezanki i o niej :-)

Aniol, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

w pewnej zwyklej budzie uczyla sie zwykla dziewczyna imieniem Madzia. Pewnego dnia kiedy jak zwykle stala z kumpelami na korytarzu i wyglupialy sie spostrzegla chlopaka z mlodszej klasy. Jej usta wypelnila cisza, spojrzenie przywarlo do sylwetki chlopaka. Znieruchomiala przygadala sie jego ruchom az znikl za gladka powierzchnia sciany korytarza Magda co jest- zapytala jej kumpela - Co aaa nie nic. Co to za chlopak - To jest kolega mojego chlopaka, jest mlodszy od nas o rok chodzi do 1. c, jak ma na imie to nie mam pojecia - odpowiedziala blyskawicznie Iga - a co - a wiesz ma ryj jak szczur mojego kuzyna - i nagle wszystkie dziewczyny wybuchnely smiechem w glebi duszy jednak Madzia czula sie okropnie, przeciez wcale tak nie mysla. Uwazala ze jest sliczny no ale coz. Rozmowa zeszla na inny temat a za chwile zabrzmial dzwonek na lekcje - matko historia, bedzie pytal. Umiecie cos? - Kurcze ja ani troche mam nadzieje ze mnie oszczedzi - klezanki Magdy zaczely prosic kosmiczne sily o litosc Madzia jednak tego nie sluchala. Jej mysli byly zupelnie opanowane obrazem cudnego chlopaka, na lekcji rownierz nie mogla sie ich pozbyc, wiec nie uwazala co mowi nauczyciel i kiedy Pan Grubas zapytal ja o date wybuchu drugiej wojny swiatowej jedyna data jeka jej przyszla na mysl to jej urodzin wiec ja palnela i dostala oczywiscie piekna i dorodna banie ale nie przejmowala sie tym miala wazniejsze rozwazania. Od tej pory probowala zwrocic na siebie jego uwage i ciagle sie w niego wpatrywala w koncu jej sie udalo usmiechna sie do niej i coraz czaseciej ja obserwowal Musiala dowiedziec sie o nim czegos wiecej kolezanka powiedziala jej ze ma na imie Piotrek - Magdalena i Piotr jak to ladnie brzmi - przelecialo jej przez mysl teraz musiala sie z nim zapoznac nie ma zmiluj nie zrezygnuje, albo bedzie moj albo zycie na Ziemi sie skonczy jakims…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych