Inne · 2 min czytania
podawać bartka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
ogólnie ciekawym jest fakt podawania się za bartka człowieka którego nigdy nie spotkałem którego opisu nigdy nie uzyskałem spotykając się z ludźmi przed którymi się pod niego podszywałem bycie bartkiem od początku miało pewien nieetyczny posmak mimo że podszywając się pod niego otwarcie przyznawałem że nim nie jestem jednakże bartek równie dobrze mógłby stwierdzać że nie jest sobą podczas gdy on byłby sobą - czyli bartkiem ja co najwyżej podszywaczem z początku traktowano mnie jako odmieńca podszywanie się za bartka przy jednoczesnym negowaniu tego że jest się nim wiązało się z wieloma sprzecznościami szczególnie że nawet nie byłem pewny jego imienia pamiętałem tylko że było na b nadal tylko tyle pamiętam bo ta historia jest prawdziwa tak samo jak to że teraz piszę i jest godzina 17.51 na moim zegarku który śpieszy się o 7 min od gdzieś