Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 5 min czytania

Poduszki pełne łez rozdz.1

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Nic mi się nie chce. Siedzę przed komputerem i zastanawiam się, jak wykręcić się od nauki. Straszliwie nie mam ochoty. Historia mnie nudzi, choć zamierzam iść na studia archeologiczne, gdzie wymagany jest tenże przedmiot. Matematyka? Żadne obliczenie mi nie wychodzi, ogarnęła mnie złość i szczerze, mam to gdzieś. Myślałam sobie ostatnio, że faceci w dzisiejszych czasach mają duże wymagania i o dziwo, mimo, iż większość dziewczyn mówi, że nie zwraca uwagi na wygląd, ale na charakter, jest zupełnie odwrotnie! Otóż, wymarzoną partnerką większości płci męskiej jest dziewucha, o długich nogach, kościstym brzuchu, wielkich balonach i metrowej dupie. No może być mała, ale to już kwestia gustu. To wiem z doświadczenia. Kiedyś byłam taka naiwna, myślałam, że faceci zwracają na mnie uwagę. Wkrótce, jednak przekonałam się, że ów mężczyźni ślinią się na widok Anki, mojej kumpeli. Ona ma nie tylko ładne ciało, ale także śliczną buzię. Lubię ją, nie jest zbyt bystra, powiedzmy sobie szczerze, ale bardzo ambitna i pracowita. Można zawsze na nią liczyć, jest prawdziwą przyjaciółką. Jej wadą jest to, że ona za bardzo zdaje sobie sprawę z tego, że jest seksowna i często ma chamskie zachowanie, w stylu „ja jestem lepsza, ty nie. Mnie wszyscy znają, a ty parę osób na krzyż.” No i najważniejszą dla mnie i bolesną sprawą jest chłopak. Kiedyś widziałam w tramwaju bardzo przystojnego chłopaka. On mi naprawdę się podobał. Był ładnie ubrany, tylko nie wiem, jaki był z charakteru. Po co mi facet, który będzie gadał cały czas o pierdołach, albo facet bez przerwy popisujący się swoją wiedzą, którą praktycznie nie posiada? Problem tkwi w tym, że i mojej koleżance i mnie, bardzo się spodobał. Skoro jej się podoba, pomyślałam sobie, to ja już nie mam szans. On na mnie w ogóle nie zwrócił uwagi, ale za to, kiedy ujrzał Ankę, dosłownie oszalał. Wysiadł za nami z tramwaju i zagadał do Anki. - Cześć- rzucił jej, na mnie nawet nie popatrzał. Rozmawiali, śmiali się, wygłupiali, a ja wiłam się za ich cieniem. Tacy ludzie to wszystko mają. Bo i piękni są i w przyszłości bogaci będą. Dotarliśmy do…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%