Romans · 1 min czytania
Pozwól uciec
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
W bursztynach mych oczu zaklęty jesteś Ty Na zawsze Jak komar zdziwiony i nieświadomy własnego magicznego uroku Omiatasz przelotnie swym zimnym wzrokiem Zawstydzone noski mych butów Które też są dla Ciebie Drgają nadzieją rozgorączkowane kąciki mych warg Ale Ty jesteś już daleko Utopiony w zieleni spojrzenia tamtej A ja jak skruszony w brutalnej dłoni motyl Nieprzytomnie szamocę się resztkami zmyślonych sił Lecz w klatce Twych…