Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 5 min czytania

Prawdziwa Twarz

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Przypomnij sobie, czego się naprawdę boisz, co budzi w tobie lęk, jaką istotę uważasz za najgroźniejszego drapieżnika na świecie. To wszystko jest niczym w porównaniu z tym co mi się przytrafiło. Miłość, której być nie powinno. Łowca zakochał się w zwierzynie. Jak mysz z kotem, jak ptak z dżdżownicą. Można by rzec, że tak zaczyna się historia, w której serca dwa zaczęły bić dla siebie, lecz do tego potrzebne są one żywe. Jest wrzesień, początek roku szkolnego. Nowa szkoła, nowi znajomi i ona – piękna blond włosa dziewczyna z białą jak śnieg twarzą. Okazało się, że chodzimy razem do klasy. Po kilku dniach chodzenia do szkoły spostrzegłem, że patrzy się na mnie przez dłuższy czas. Mijały kolejne dni, a ona nadal się we mnie wpatrywała. Na każdym kroku czułem jej wzrok, lecz gdy się obracałem jej nie było. Nikt nie wie gdzie mieszka i co robi po szkole. W pewien sobotni wieczór wracałem od brata, jak zwykle skręciłem w ciemną i mokrą uliczkę. Ta dziewczyna nie dawała mi spokoju, cały czas o niej myślałem. Idąc zauważyłem pięciu osiłków gapiących się na mnie, stanąłem domyśliłem się, że chcą mnie okraść czy pobić i wiedziałem, że nie dam im rady. Patrząc na nich zauważyłem w oddali postać z długimi jasnymi włosami. W jednej chwili zjawiła się przy mnie i gdy odsłoniła swą twarz nie miałem już wątpliwości, to była ona – piękna dziewczyna ze szkoły. Kilka sekund później napastnicy uciekali gdzie tylko mogli. Byłem w szoku po tym, co zobaczyłem, jej nadludzka siła, szybkość niczym światła. Wydukałem tylko jedno słowo: - Dziękuję. Odprowadziła mnie pod dom. W ciszy, bez słowa rozstaliśmy się. Po nieprzespanej nocy, przez całą niedzielę rozmyślałem. - Jak ona to zrobiła? Jak tak szybko się przy mnie zjawiła? – Mówiłem w myślach do siebie. W poniedziałek po lekcjach złapałem ją przed szkołą, jednak nie zdążyłem zacząć rozmowy, gdyż ona zrobiła to pierwsza. - Nazywam się Wiktoria, ale możesz mi mówić Wiki. To, co wydarzyło się w sobotę wieczorem niech zostanie lepiej pomiędzy nami – rzekła - Ja…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%