Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Romans · 4 min czytania

Prawnicze sny - Tom I - kariera Bjerna

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Bjorn urodził się w biednej rodzinie niemieckich prawników. Był grzecznym i miłym chłopcem i zawsze słuchał się mamy i taty. Gdy skończył siedem lat udał się do miejscowej (a mieszkał w Bonn - ówczesnej stolicy Niemiec) szkoły podstawowej. Uczył się pilnie i dostawał same jedynki (bowiem w egzotycznym kraju, który zamieszkiwał, jedynka była najwyższą oceną - tak jak u nas szóstka). Pewnego dnia, a było to w szóstej klasie (czyli tak, jak u nas w klasie drugiej przy ówczesnym ośmioletnim trybie nauczania) Oświadczył rodzinie przy śniadaniu składającym się z dwóch frankfurterek przekładanych berlinkami, że postanowił pójść w ślady taty i mamy i ukończyć studia prawnicze.

- Wspaniale, mój synu - powiedział tata Bjerna, ciapciając cienką parówkę w musztardzie estragonowej - Jestem z ciebie dumny. Mama Bjerna spoglądała na swe dziecko z tak charakterystyczną dla niemieckich kobiet czułością. - To wspaniale, synku - powiedziała chwilę później. - Wprawdzie prawnicy nie zarabiają wiele w naszym kraju, ale to bardzo szlachetna praca.

Bjern ucieszył się, że tata i mama zaakceptowali jego pomysł i przez kolejne lata uparcie dążył do zamierzonego celu. Skończył grundschule z wyróżnieniem, po czym udał się do jednej z najlepszych szkół średnich w Bonn, gdzie z pasją uczestniczył w zajęciach kółka prawników i także dostawał same jedynki. Tu też odkrył słabość do togi - stroju obowiązującego na salach sądowych Niemiec i całej zagranicy. Z początku przebierał się w nią tylko na spotkania kółka prawniczego (stąd po pewnym czasie ochrzczono go przezwiskiem "W todze urodzony") z czasem

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Prawnicze sny - Tom I - kariera Bjerna — czytnik · opowiadania