Akcja · 5 min czytania
Przedstawienie dla miasta
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Przedstawienie dla Miasta
Nowe Miasto
Nowe miasto piło soki spod ziemi, jak ogromne, stare dęby. Jego – miasta – korzenie wiły się pod stopami ludzkimi biegnącymi w nieustannym pędzie po chodniku. Ich sieci, całe plątaniny i pajęczyny – te najdrobniejsze i najwątlejsze łącza – oplatały Nowe Miasto dookoła, łączyły je z resztą wysokorozwiniętego świata.
Nowe Miasto stało się potęgą, dzielnicą dla lepszych w samym sercu jednego z najstarszych miast Nowego Świata. Szybko i zdecydowanie odgrodziło się od Starego Miasta z którym przez wieki żyło w symbiozie. Lecz teraz – nie przystawało, nie uchodziło.
Sieci biegnące pod miastem docierały do lotnisk na obrzeżach. Do Lotnisk prywatnych i Wielkiego Nowego Lotniska, które nie było już tylko lotniskiem a całym miasteczkiem podróżnym – bezwstydnie podłączonym do Nowego Miasta. Niewielka ilość łączy biegła też do lotnisk i stacji – przede wszystkim stacji kolejowych – Starego Miasta. Łącza nie niosły pomocnej energii a jedynie przymusową porcję awaryjną – w razie potrzeby. Potrzeby Nowego Miasta.
Tam, pod ziemią, w warstwie podskórnej kable i kondensatory, diody i transformatory, płyty metalowe, miedziane druty – oplatały się czule ramionami. Ich podziemne szepty nie budziły zainteresowania mieszkańców.
Część 22 / 2
Od czasu do czasu któryś z kabli wychodził na powierzchnię, Drobny fragment jego metalowego ciała wychylał się spod ziemi jak korzeń drzewa. Nabrzmiewał od wilgoci i soli mineralnych. Czekał.
Czekał Az w końcu będzie mógł gdzieś, kiedyś, komuś - zawieść. Może nie wypala hamulce? Może nawigacja w samolocie zwariuje posyłając przystojnego młodego pilota w morze? A może sygnalizacja świetlna z braku prądu by nagle zgasła?
Już wie: elektryczny nóż przyśpieszy, zmieni bieg z 7 na 13 i obetnie dziewczynce palce.
Stare Miasto
- to było jego Miasto. Mógł uciekać, mógł się przebierać, mógł pomalować oczy i doczepić zagęszczane rzęsy. Lecz zawsze i bez znaczenia na pozory dla Nich – pozostawał mieszkańcem Starego Miasta.
Stare Miasto było to niegdyś centrum ogromnej metropolii – swego rodzaju Forum Romanum w tej części świata. Stare Miasto jeszcze pamiętało lata