Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Rodzina · 4 min czytania

Przemyślenia egzystencjalne cz. 2 Chłopak na opak

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W moim poprzednim związku też miewałam problemy z widywaniem się, chociaż to nie było aż 100 kilometrów. Jednak Pan Ex za każdym razem gdy był problem wyżywał się na mnie mimo iż wina ewidentnie nie była moja. Tak więc mi zostało. Gdy On jest nieco zdenerwowany sytuacją, gdy mówi jak mu ciężko jestem gotowa na krzyk i wyzwiska. Za chwilę dopiero uświadamiam sobie że to nie Pan Ex a spokojny, normalny mężczyzna który tak po prostu nie jest. Nerwy mogą puścić nawet stoikowi. Nie mogę więc mieć jakichkolwiek pretensji jeśli zaistniała sytuacja mu się nie podoba. Każdy na Jego miejscu czułby się tak samo - wystawiony, oszukany.

Moi rodzice są “starej daty” więc inaczej patrzą na rzeczy jak dla mnie zwykłe. Pobyt u Niego przez trzy dni wydawał się być sprawą prostą. Nie wiedziałam jak bardzo się mylę. Moje kochane jednostki rodzicielskie nie wyraziły zgody na ten właśnie wyjazd. Czułam się samotna i zagubiona. Poinformowanie Go o tym że nie przyjadę było bardzo trudne. Wiem że nie tego się po mnie spodziewał, chociaż oboje wiedzieliśmy że ten związek do najprostszych nie będzie należał. Stawialiśmy czoła wszystkim problemom aż w końcu nie wytrzymał. Nie dziwię się absolutnie. Chodzi tylko o moich rodziców.

Kłopot jest wtedy gdy ja o coś proszę. Zazwyczaj dostaję odpowiedź “nie”, ale ich serca miękną wprost proporcjonalnie do czasu który poświęcam na błagania. Nie raz musiałam zacząć płakać by coś wymusić. To jest wręcz śmieszne że ja dorosła już kobieta mam takie ograniczenia. Gdy rozwijał się związek z Panem Ex miałam lat 16 i kategorycznie nie mogłam mieć chłopaka. Spotykaliśmy się tylko po kryjomu by nikt nie wiedział. Olewaliśmy zakazy. Czy moi rodzice nic się nie nauczyli? Nie wiedzą tego że jeśli mi zabronią to ja z całych sił będę do tego dążyła? Możliwe że zapomnieli do czego jestem zdolna. Gdy miałam 16 lat moi przyjaciele pocieszali mnie że wszystko się zmieni gdy będę dorosła. Skończyłam 18 lat i nic się nie zmieniło. Jestem odpowiedzialna i…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%