Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 4 min czytania

Przerwa na przerwę reklamową. cz.4

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

***

Znowu się spóźniłaś. Czy ty w ogóle masz jakieś skrupuły. Czy ty wiesz co to jest właściwie taki skrupuł. Bo jakoś nie widać tego po tobie. Jesteś zupełnie beznadziejna i na dodatek ciągle się spóźniasz. Nie obchodzi cię zupełnie nic, wszystko masz w dupie i tak chcesz przejść przez życie. Ja nie mówię, żebyś dostawała same dobre stopnie, żebyś była wzorowa tak jak ta nasza kochana Ela Kopytko z drugiej de. Ja od ciebie nie wymagam, żebyś ty wygrywała olimpiady wojewódzkie czy ogólnopolskie z matematyki czy chemii. Ja chcę ci tylko oświadczyć w tym tutaj miejscu, przy tych tutaj obecnych, że jak nie weźmiesz się w garść to ciężko skończysz. Zajdziesz w ciąże, nawet nie będziesz wiedziała z kim. Wywalą cię ze szkoły, a ty będziesz chodziła i żebrała o mleko dla dziecka, szukając jednocześnie ojca, sponsoringu. W końcu i tak zamieszkasz pod mostem, będziesz jeść spać i pić za nasze pieniądze z podatków. I tak właśnie skończysz, to będzie twoje ostateczne rozstrzygnięcie. Twoja klęska. Upadniesz tak nisko jak tylko można i będziesz się tam czołgać, oczekując jakiejkolwiek pomocy od nas, jako klasy, jako grona pedagogicznego. Ode mnie jako twojego wychowawcy, jako nauczyciela, profesora. Ale wtedy już będzie za późno i ja ci to mówię. Zbierz się w sobie teraz, bo jak już upadniesz moralnie to się nie podniesiesz. A my idąc przydepczemy cię jako społeczeństwo swoim ogromnym butem z obojętności marki adidas czy innej. Tak będzie. Ja ci to przepowiadam, posłuchaj mnie jak dobrej wróżki. I się już więcej nie spóźniaj.

To ja nie miałam już więcej nic do dodania w tym wykładzie umoralniającym mnie, i wynoszącym na piedestał pedagogiki jego zasługi. Nic więcej tylko podziękować za tak ważną lekcję wychowawczą i usiąść na swe odwieczne miejsce, na swoim tronie, w więzieniu. Właściwie mogę jeszcze coś

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Przerwa na przerwę reklamową. cz.4 — czytnik · opowiadania