Inne · 3 min czytania
Przerwana lekcja fizyki (cz.1)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Alicja stanęła w drzwiach klasy. Oparła się o framugę i włozyła ręce do kieszeni. Ponieważ jak na poczatek jesieni było bardzo ciepło, miała na sobie tylko pomarańczowo-żółty T-shirt i jasne jeansy. Ala była szczupłą i wysportowaną piętnastolatką. Miała duze powodzenie u chłopców i nie przebierała w słowach. Często przeklinała i bywała w tzw. "złym towarzystwie". Przeczesała palcami swoje półdugie blond włosy.Wiedziała, ze jej uroda i pewnosc siebie robią na wszytskich duze wrażenie i nie ukrywała tego. Cieszyła sie,z e już niedłudo znów będzie mogła zabłysnac i znależc się w centrum uwagi. Podeszła do ławki i zajęła miejsce. Dzis do ich klasy miał przyjsc nowy uczeń. Zadzwonił dzwonek. Kiedy wszyscy znależli sie już w klasie, nauczycielka weszła do klasy popychajac wózek. Inwalidzki. Większośc uczniów spuściła głowy i unikała ciekawego spojrzenia nowego przybysza, któóry wygodnie siedział na wózku i usmiechał sie serdecznie. Piotrek doznała częsciowego porażenia dolnych kończyn w wypadku samochodowym. Na szczęscie wszyscy pasażerowie przezyli i nie mieli wiekszych obrażeń, ale Piotrek został sparaliżowany. Od ponad dwóch lat siedzi już na wózku. Jest bardzo dzielny i wierzy,z ę rehabilitacja i nowoczesna medycyna za parę lat sprostają jego marzeniom o zdrowych i silnych nogach. Jak na razie, chłopiec